Lost 5 odcinek 3
Kolejny odcinej kolejnej serii za mną. Trochę więcej o wyspie, trochę więcej o Desmondzie i w zasadzie nic wielkiego, ale ogląda się w miarę przyjemnie. Oczywiście gdybym nie obejrzał tej setki odcinków która była wcześniej, to serial nie zainteresowałby mnie niczym. Lost zdaje egzamin z odgrzewanych kotletów tak dobrze, na ile odgrzewany kotlet może taki egzamin zdać. Co zrobić - biorę się za odcinek czwarty.
This entry was posted on niedziela, marzec 15th, 2009 at 20:07 and is filed under Bez kategorii. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can leave a response, or trackback from your own site.