Sin city

Do lektury tego komiksu podszedłem po wcześniejszym urobieniu gruntu przez film na jego podstawie (najlepszy film na bazie komiksu jaki oglądałem - głównie dlatego, że najbardziej komiksowy) oraz wspomnienia z dzieciństwa o Electrze Franka Millera (która to była niegdyś jednym z moich ulubionych komiksów). Byłem więc do lektury przygotowany bardzo dobrze, cały szkopuł tkwi jednak [...]